FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Obława (Jacek Kaczmarski) Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Sempai
Jurand



Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 2179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Australia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:50, 11 Lip 2006 Powrót do góry

a C
1. Skulony w jakiejś ciemnej jamie
G C
Smaczniem sobie spał
F
I spały małe wilczki dwa,
E
Zupełnie ślepe jeszcze.
a C
Wtem stary wilk przewodnik,
G C
Co życie dobrze znał,
F
Łeb podniósł, warknął groźnie,
E
Aż mną szarpnęły dreszcze.
a F
Poczułem wokół siebie
E a
Nienawistną woń.
F
Woń, która burzy wszelki spokój,
E
Zrywa wszystkie sny.
a F
Z daleka ktoś gdzieś krzyknął
E a
Krótki rozkaz: "goń!"
F
I z czterech stron wypadły na nas
E
Cztery gończe psy!

a C G C
Ref. Obława, obława, na młode wilki obława.
F E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane.
a C G C
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
F E a
I ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

2. Ten, który na mnie rzucił się,
Niewiele szczęścia miał,
Bo wypadł prosto mi na kły
I krew trysnęła z rany.
Gdym teraz ile w łapach sił
Przed siebie prosto gnał,
Ujrzałem młode wilczki dwa
Na strzępy rozszarpane.
Zginęły ślepe, ufne tak,
Puszyste kłębki dwa,
Bezradne na tym świecie złym,
Nie wiedząc, kto je zdławił.
I zginie wilk przewodnik,
Choć życie dobrze zna,
Bo z trzema naraz walczy psami
I z ran trzech naraz krwawi.

Ref. Obława, obława...

3. Wypadłem na otwartą przestrzeń,
Pianą z pyska tocząc,
Lecz tutaj też ze wszystkich stron
Zła mnie otacza woń,
A myśliwemu, co mnie dojrzał,
Już się śmieją oczy
I ręka pewna niezawodna
Podnosi w górę broń.
Rzucam się w bok i na oślep gnam,
Aż ziemia spod łap pryska
I wtedy pada pierwszy strzał,
Co kark mi rozszarpuje.
Biegnę, słyszę jak on klnie,
Krew mi płynie z pyska.
On strzela po raz drugi,
Lecz teraz już pudłuje.

Ref. Obława, obława...

4. Wyrwałem się z obławy tej,
Schowałem w jakiś las,
Lecz ile szczęścia miałem w tym,
To każdy chyba przyzna.
Leżałem w śniegu jak nieżywy
Długi, długi czas,
Po strzale zaś na zawsze mi
Została krwawa blizna,
Lecz nie skończyła się obława
I nie śpią gończe psy
I giną ciągle wilki młode
Na całym Bożym świecie.
Nie dajcie z siebie zedrzeć skór,
Brońcie się i wy,
O, bracia wilcy brońcie się
Nim wszyscy wyginiecie!

Ref. Obława, obława...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin